jazzpiwowinowódka...
Moderatorzy: zielonyszerszen, s_wojtkowski, sinar
-
- Początkujący(a)
- Posty: 60
- Rejestracja: 04 paź (wt) 2005, 02:00:00
Moja koleżanka słuchała kiedyś The Gathering, a może nadal słucha. Dzięki jej osobowości ten zespół chyba długo jeszcze będzie mi się kojarzył z kimś ze spuszczoną głową o skłonnościach depresyjnych.
A John Zorn?-ostatnio zaopiekował się jakimiś muzykami z Krakowa-Cracow Klezmer Band-muszę zbadać
Sam Zorn ma coś w sobie coś z wariata.
A John Zorn?-ostatnio zaopiekował się jakimiś muzykami z Krakowa-Cracow Klezmer Band-muszę zbadać
Sam Zorn ma coś w sobie coś z wariata.
-
- Loża WSR
- Posty: 3908
- Rejestracja: 03 paź (ndz) 2004, 02:00:00
Wiesz 2 pierwsze albumy to black metal hehe potem hmm gotyk powiedzmy, potem metal klimatyczny, potem triphop, ostatni album to juz muzyka dziwna bo jest smooth jazz+gitarka+triphop itd., a najostatni album w wersji akustycznej to juz czysty klasyk;] Zreszta polecam sie przekonac chyba "Sleepy buildings" sie nazywa. Ja stracilem juz dyskografie cala The Gatheringa:/Wiciu pisze:a The Gathering to nie jest mieszanka rocka z elektronika?:>
-
- Początkujący(a)
- Posty: 60
- Rejestracja: 04 paź (wt) 2005, 02:00:00
Ja jakiś czas temu wpadłem na pomysł, myślę, że nienajgorszy.
Jeśli ktoś lubi słuchać jazzowych klasyków, to nie musi kupować oryginalnych płyt, ani ściągać muzyki z netu. wystarczy kupić gramofon, najlepiej coś bardziej profesjonalnego(anti-skating, lepsze heady, itd.)-jeśli kogoś stać na wydatek od 500 zł w górę oczywiście. może to drogo, ale eksploatacja tego sprzętu jest o wiele tańsza(mam na myśli ceny starych płyt). Do tego jakość jest bardzo dobra. Trzeba tylko kupić odpowiedni przedwzmacniacz i podłączyć do wieży, albo PC-ta.
Słuchałem w ten sposób "Laboratorium" u kolegi i jestem pod wrażeniem.
Czasami tylko trfią się jakieś trzaski(kurz), ale to może nadać uroku.
Najważniejsze jest to, że płyty są bardzo tanie. Czasami za 5 zł mozna kupić coś bardzo wartościowego. Jest dużo ofert na aukcjach i w niektórych komisach ze sprzętem RTV. Moi znajomi mają od groma winyli i jak sobie sprawię takie cudo, to odkupię od nich co ciekawsze krążki. Myślę, że może być w tym bardzo dużo frajdy i nareszcie można przestać ssię czuć muzycznym złodziejem.
Jeśli ktoś lubi słuchać jazzowych klasyków, to nie musi kupować oryginalnych płyt, ani ściągać muzyki z netu. wystarczy kupić gramofon, najlepiej coś bardziej profesjonalnego(anti-skating, lepsze heady, itd.)-jeśli kogoś stać na wydatek od 500 zł w górę oczywiście. może to drogo, ale eksploatacja tego sprzętu jest o wiele tańsza(mam na myśli ceny starych płyt). Do tego jakość jest bardzo dobra. Trzeba tylko kupić odpowiedni przedwzmacniacz i podłączyć do wieży, albo PC-ta.
Słuchałem w ten sposób "Laboratorium" u kolegi i jestem pod wrażeniem.
Czasami tylko trfią się jakieś trzaski(kurz), ale to może nadać uroku.
Najważniejsze jest to, że płyty są bardzo tanie. Czasami za 5 zł mozna kupić coś bardzo wartościowego. Jest dużo ofert na aukcjach i w niektórych komisach ze sprzętem RTV. Moi znajomi mają od groma winyli i jak sobie sprawię takie cudo, to odkupię od nich co ciekawsze krążki. Myślę, że może być w tym bardzo dużo frajdy i nareszcie można przestać ssię czuć muzycznym złodziejem.
-
- Loża WSR
- Posty: 9045
- Rejestracja: 02 mar (ndz) 2003, 01:00:00
Zlodziejem ?? Ja tam polecam zawsze kanaly "'free&legal" bo tam czasem mozna znalezc skarby o ktorych sie nawet nie snilo a co dopiero by polecialy w radiu :]comeill pisze:Myślę, że może być w tym bardzo dużo frajdy i nareszcie można przestać ssię czuć muzycznym złodziejem.
I tak dla przykladu z tego co podawalem :
The Users - Nie idz do pracy :
LINK
wersje przed ostateczną, kosmetyczną obróbką studyjną
Trzaska & Ostrowski - Ostrza
LINK
-
- Początkujący(a)
- Posty: 60
- Rejestracja: 04 paź (wt) 2005, 02:00:00
Ja sie nie zrażam. Jestem otwarty na wszystko, co polecacie do posłuchania. Myślę, że każdy powinien poznawać i jeszcze raz poznawać nowych wykonawców z gatunku, który preferuje. Czasami może nawet warto wyjść poza jego obręb...
ja mam np. takie zboczenie, że uwielbiam w utworze dobry bas. U mnie najczęściej właśnie ten instrument wywołuje ten dreszszszszcz. Czasami jest to dobry, wokal, albo jeszcze coś innego.
ja mam np. takie zboczenie, że uwielbiam w utworze dobry bas. U mnie najczęściej właśnie ten instrument wywołuje ten dreszszszszcz. Czasami jest to dobry, wokal, albo jeszcze coś innego.
-
- Zaczyna działać
- Posty: 289
- Rejestracja: 01 cze (śr) 2005, 02:00:00
Rzuccie tytul albumu w klimacie trip hopowymHavoc pisze:Wiesz 2 pierwsze albumy to black metal hehe potem hmm gotyk powiedzmy, potem metal klimatyczny, potem triphop, ostatni album to juz muzyka dziwna bo jest smooth jazz+gitarka+triphop itd., a najostatni album w wersji akustycznej to juz czysty klasyk;] Zreszta polecam sie przekonac chyba "Sleepy buildings" sie nazywa. Ja stracilem juz dyskografie cala The Gatheringa:/Wiciu pisze:a The Gathering to nie jest mieszanka rocka z elektronika?:>

W ogole, gdyby ktos znal cos trip hopowo-klimatycznego, to dajcie znac o takich formacjach.
-
- Loża WSR
- Posty: 9045
- Rejestracja: 02 mar (ndz) 2003, 01:00:00
Ja polece cos tez w zasadzie malo znanego jesli juz mowa o trip-hopie :
Soja.
http://www.sojamusic.net
Soja.
http://www.sojamusic.net