jazzpiwowinowódka...
Moderatorzy: zielonyszerszen, s_wojtkowski, sinar
-
- Początkujący(a)
- Posty: 60
- Rejestracja: 04 paź (wt) 2005, 02:00:00
john Lee Hooker- Green Onions i boom, boom, boom(nie wiem, czy ten kawalek tak się naprawde nazywa, ale sciagnalem pod taką nazwą. Warto czasami sobie przypomnieć. I coś z innej beczki- Lou Reed-Take a walk on the Wild Side. Jeśli chodzi o Portishead, to ciekawy jest Glory Box. Jeśli ktoś lubi takie rzeczy, to warto posłuchać czsami Chillout Cafe Agnieszki Szydłowskiej w radiowej TRójce.