Poznań swój kraj

O wszystkim co nie pasuje do pozostałych for np.: Hobby, Muzyka, Kino, Film, TV, Sport, Gry i zabawy, Internet, Książki

Moderatorzy: zielonyszerszen, s_wojtkowski, sinar

ODPOWIEDZ
sinar
Loża WSR
Loża WSR
Posty: 7525
Rejestracja: 14 cze (sob) 2003, 02:00:00

Poznań swój kraj

Post autor: sinar » 16 wrz (pt) 2005, 19:36:45

Mysle ze warto by stworzyc tu taki kacik w ktorym podzielimy sie naszymi wrazeniami z podrozy tych blizszych i dalszych po naszym pieknym kraju. Sa wsrod nas osoby z calej Polski a czesto spedzamy czas gdzies u rodziny znajomych na wakacjach. Moze warto polecic jakies ciekawe miejsce lub doradzic gdzie warto spedzic czas w innym miescie.

Nie ukrywam ze u samych zrodel tematu jest mala prywata. Po prostu chcialbym wiedziec jak mozna zbalamucic troche czasu tu i owdzie. Ostatnio bylem w Gdansku i troche pluje sobie w brode bo kilku miejsc nie odwiedzilem. Niby wyjazd byl zaplanowany perfekcyjnie od strony logistycznej ale nagle zaplatalo mi sie jakies 2h czasu przed wyjazdem... I tak sobie mysle. Mozna bylo pod Stocznie skoczyc albo nad morze... A ja tu z nienacka obdarowany taka iloscia czasu polazilem po ichnim Empiku Megastorze (no ciut mniejszy od naszego) i wpadlem do KFC :D

Mowi sie trudno ale w poniedzialek z kolei kroi sie wyjazd do Lezajska i znow pewnie bede mial 1h-1,5 albo dluzej. No i chcialbym wiedziec gdzie warto wpasc lub co zobaczyc przez ten czas.

Aha i zeby nie bylo tak ze tylko kce brac i brac :) No to cosik dam no nie. Polecam piekny pensjonat Wichorowe Wzgorza w Chmielowie pod Kartuzami. Idealnie nadaje sie na wyjazd we dwoje albo jakis maly firmowy wyjazd integracyjny. Ladne pokoje (ja akurat mialem 2-ke) tv (rowniez zachodnie kanaly) wlasna toaleta z prysznicem. Jest tez oczywiscie czajniczek. No po prostu wszystko co potrzeba.

Ale to szczegoly. Taka wisienka na torcie. Bo teren wokol jest po prostu przepiekny. A ze ogladalem to tuz przed zachodem slonca moge sie tylko rozplywac nad uroczym widokiem ktory rozposcieral sie po zejsciu z wzgorza nad jezioro. Jeziorko czysciutkie przejrzyste. Rano sa raki a wieczorem namierzylismy jakiegos kraba miniaturke :lol: Tylko jest plytkie takze przy plywaniu trzeba uwazac bo czasem mozna porysowac dno. Gospodarstwo poza domem w tradycyjnym dzis mozna juz powiedziec agroturystycznym stylu. Jest kon krole. I kozy a raczej koziolki. No zyc nie umierac. Warto tam wracac :)

Do tego akurat trafilismy na jakies 20-lecie czy cus. Posadzili nas przy stole. Byla imprezka przy mp3-kach. Ciekawie to wygladalo bo gospodarze byli w tradycyjnych kaszubskich strojach :) A jedzenia ryb i nie tylko tyle ze nie do przejedzenia. Pozniej jeszcze tort ciasto wino. Az nie moglismy sobie darowac ze skusilismy sie wczesniej na pizze w Kartuzach. A tak swoja droga Kartuzy tez sa piekne zdbane. No wlasnie takie niepolskie juz raczej kaszubskie :)

PS. W Kartuzach polecam restauracje Rondo z wloskim jedzonkiem. I koniecznie ciacho z herbatka ktora tam bardzo fantazyjnie serwuja. Pychota :D

PSS. Cie choroba. Czytam to teraz i mi jakis artykul sponsorowany wyszedl ;) :D Gdzie mam sie zglosic do kasy? Bo narazie nic nie wzialem :mrgreen:

Happy
Wyrocznia WSR
Wyrocznia WSR
Posty: 11594
Rejestracja: 11 mar (pt) 2005, 01:00:00

Post autor: Happy » 16 wrz (pt) 2005, 19:54:31

Polecam Kraków :wink: z krakowskim Kazimierzem, Białowieżę z żubrami i Ogrodzieniec (Podzamcze) na jurze krakowsko-częstochowskiej z bitwą rycerską!

sinar
Loża WSR
Loża WSR
Posty: 7525
Rejestracja: 14 cze (sob) 2003, 02:00:00

Post autor: sinar » 14 paź (pt) 2005, 20:34:53

Czas na relacje i rekomendacje z tego tygodnia. We wtorek i srode bylem na audycie w Lomzy i okolicach.

Sama Lomza niestety po godzinie 19 wyglada jak pustynia. Straszne odludzie. Troche sie zdziwilismy kiedy na pytanie o centrum mloda dziewczyna zrobila duze oczy jakby nic takiego tam nie istnialo. Niestety okazalo sie to prawda. Z trudem bo z trudem znalezlismy rynek. I faktycznie duzy plac jakies hale targowe sklep itp ale zero ludzi. No nie wiecej jak 2-3 gosci sie tam krecilo. Raczej nie polecam spacerow w tamtych rejonach po zmierzchu. Przypominaly mi one niektore okolice u nas na Pradze czy ulice Blacharska. Ale w sumie nie dziwne. W Lomzy niestety nie ma jak spedzic czasu wieczorem. Na rynku otwarta byla jedna restauracja.

Stwierdzilismy ze na piwo lepiej skoczyc do pobliskiej Piatnicy. Wyszlo na to ze pojechalismy tam gdzie stolowalismy sie caly czas do Oberzy pod Czarnym Baranem przy hotelu Baranowski. Bardzo fajne klimatyczne miejsce. Swietny mysliwski wystroj wnetrza. Jedyne co tam mi nie pasowalo do niego to muzyka techno ktora saczyla sie z glosnikow. W jadlospisie szczegolnie polecam placek zbojnicki i grillowana krakoweczke. Pychota.

Na nocleg udalo mi sie zabukowac pokoje goscinne w dworku Lutoslawskich w Drozdowie. Swietna sprawa. W ogole pierwszy raz nocowalem w muzeum :D Porobilismy sobie troche fotek ze zwierzakami bo oprocz pamiatek po Lutoslawskich i Dmowskim jest tez tam muzeum przyrody. Najwiekszym powodzeniem cieszyl sie niedzwiedz. Byly tez wilki dzik i rys.

Przy muzeum jest tez sliczny park w koncu to muzeum przyrody nie tylko indoor ale i outdoor. I po raz pierwszy od miesiecy (powrot z Merlina I suppose) moglem podziwiac wschod slonca (chyba juz mowilem ze z mojego domowego okna widze blok no czasem jakas sasiadke ;) :D ) Slowem jest co wspominac :) Warto poznawac i zwiedzac Polske.

ODPOWIEDZ